Zbudowaliśmy je, bo sami ich potrzebowaliśmy. Każde narzędzie działa w całości w Twojej przeglądarce — nic nie jest wysyłane ani zapisywane, nie ma rejestracji ani limitu użycia. Jeśli któreś oszczędzi Ci godzinę, to właśnie o to chodzi.
Co sprawdzają narzędzia
- Generator tytułów na marketplace'y — sprawdza tytuł produktu pod kątem limitów znaków i zakazanych słów na Allegro, Amazonie, eBayu, Etsy, Cdiscount i OTTO, zanim wystawisz ofertę.
- Sprawdzanie listingu Amazon — mierzy punkty, opis i słowa backendowe w bajtach oraz wyłapuje powtórzenia i słowa, przez które oferta znika z wyników.
- Podgląd wyniku w Google — pokazuje, jak tytuł i opis meta wyglądają w wynikach wyszukiwania, mierząc je w pikselach, a nie w znakach.
- Kalkulator marży na marketplace'ach — liczy, ile zostaje po prowizji, VAT, wysyłce, reklamie i zwrotach, osobno dla każdego kanału.
- Sprawdzanie zdjęć produktowych — sprawdza folder zdjęć pod kątem rozmiaru, tła i wagi plików wymaganych przez dziewięć kanałów sprzedaży.
- Generator EAN — tworzy poprawne strukturalnie numery EAN-13, EAN-8, ISBN i IMEI do testowania importów, PIM-u i szablonów etykiet.
- Checklista compliance Amazon.de — rejestracje, których zagraniczny sprzedawca potrzebuje przed startem w Niemczech: WEEE, LUCID, GPSR i VAT.
Dla kogo są te narzędzia
Dla sprzedawców na Shopify i marketplace'ach, którzy wystawiają ofertę na kilku kanałach i ciągle trafiają na te same odrzucenia: ucięte tytuły, zablokowane oferty, odrzucone zdjęcia i marże, które wyglądały dobrze, dopóki nie przyszło rozliczenie prowizji. Każde narzędzie rozwiązuje jeden z tych problemów w około minutę, dla jednego produktu.
Kiedy narzędzie nie wystarczy
Jeśli narzędzie pokazuje ten sam problem przy każdym sprawdzanym produkcie, to problem z danymi, który warto naprawić raz, u źródła. Te same kontrole na całym katalogu, ze skryptami i zwalidowanymi plikami wsadowymi, robimy w pakiecie listingów, a audyt sklepu i kanałów pokazuje, gdzie luki kosztują najwięcej.